Wybrałam piosenkę Kasi Popowskiej, ponieważ od samego początku, gdy "wdarła" się na naszą polską scenę muzyczną, zaintrygowała mnie swoim głosem i swobodą śpiewania. Nie tylko ma talent, ale także potrafi być w stu procentach sobą. To mi się chyba w niej najbardziej podoba ze względu na to, że sama często nie potrafię taka być... a bardzo bym chciała.
Moją ulubioną jej piosenką jest "Graj"... , ale dlatego, że jest tak piękna i tylko sama Kasia potrafi ją jak najlepiej zinterpretować swoim głosem, nie zamierzam nawet próbować jej wykonywać... Mam ogromny szacunek do dobrze skomponowanych piosenek. Jeżeli wiem, że moje możliwości nie są na tyle dobre, aby nie "zepsuć" utworu, nie staram się na siłę go zaśpiewać. Natomiast wiem, że wiele piosenek bardzo dobrze mi wychodzi. Jedną z nich jest "Lecę tam". Równie piękna piosenka, lecz dzięki swojej prostocie dobrze się ją śpiewa.
Ale... no właśnie. Zawsze jest jakieś "ale". Nie jestem jakąś profesjonalną piosenkarką.Zawsze zdarzają mi się jakieś błędy i nawet, gdy się bardzo staram, rzadko kiedy uchodzi bez fałszu. Jeżeli macie jakieś uwagi, proszę... Macie wolną rękę. Wszystko przyjmę z pokorą. A teraz zapraszam do przesłuchania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz